Beskidy z Katowic

Porozmawiasz tu o szlakach, trudnościach na nich, znajdziesz propozycje wycieczek dla początkujących i zaawansowanych. Przeczytasz także informacje dotyczące schronisk, parków narodowych i krajobrazowych znajdujących się na terenie Beskidów i Pienin. Podyskutujesz na temat Beskidu Żywieckiego, Śląskiego, Sądeckiego, Niskiego, Makowskiego, Wyspowego oraz Pienin i Gorców.

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
PiotrekP
Administrator
Administrator
Posty: 7450
Rejestracja: 22 kwietnia 2009, 11:33
Lokalizacja: Świdnica
Kontakt:

Post autor: PiotrekP » 28 maja 2013, 17:56

kris75 pisze: podejście pod Kotarnicę jest masakryczne
Znam parę gorszych podejść ( nie licząc Tatr ) w Beskidach czy Sudetach.
Góry są piękne i niech takie pozostaną.

Nasze Wędrowanie
Awatar użytkownika
Grochu
Moderator
Moderator
Posty: 4235
Rejestracja: 14 października 2009, 12:11
Lokalizacja: Bytom

Post autor: Grochu » 30 maja 2013, 22:24

sokół pisze: Malgo powiedział/-a:
Sam GOP wydaje mi się przerażająco przygnębiający

Normalne myślenie ludzi ze stolycy.... Nic bardziej mylnego.
To po prostu efekt medialnych przekazów. A przecież wiadomo, że telewizja kłamie ;)
adrians_osw pisze:Jak dla mnie GOP jest dużo bardziej zielony niż Wawa
To jak już będziesz Małgosiu tu w okolicy to zapraszam do Bytomia na Dolomity, Segiet (rezerwat buków i konwalii, które akurat teraz kwitną :) ) czy w Las Miechowicki. Ewentualnie na wycieczkę rowerową do Świerklańca i inne urokliwe okolice.

Zauważ, że autostrada A1 na odcinku miedzy węzłem "Bytom" a węzłem "Zabrze Północ" jest zwężona z 3 pasów do 2. A to ze względu na fakt, że na tym odcinku przebiega przez teren objęty ochroną programem "Przyroda 2000". I na pewno nie o "hołdy" tu chodzi ;)

Za komuny wjeżdżających do mojego miasta witał socrealistyczny baner: "Wita Bytom - miasto węgla i stali." Po węglu i stali kamień na kamieniu nie został, tylko stereotypy. A lasy rosną :)
Ostatnio zmieniony 30 maja 2013, 22:28 przez Grochu, łącznie zmieniany 1 raz.
Nieważne: gdzie. Ważne: z kim :)
"Lepiej się w życiu wygłupiać niż wymądrzać" ( ktoś tam )
"Ludzie są coraz lepsi - w udawaniu coraz lepszych" ( też ktoś tam )
Mike

Post autor: Mike » 30 maja 2013, 22:27

Grochu pisze:"Przyroda 2000"
Chodziło Ci chyba o "Natura 2000"
Awatar użytkownika
Grochu
Moderator
Moderator
Posty: 4235
Rejestracja: 14 października 2009, 12:11
Lokalizacja: Bytom

Post autor: Grochu » 30 maja 2013, 22:32

Mike pisze:
Grochu pisze:"Przyroda 2000"
Chodziło Ci chyba o "Natura 2000"
No ja chopie, mosz recht :D Ale to ganz egal jakby nie było ;)
Nieważne: gdzie. Ważne: z kim :)
"Lepiej się w życiu wygłupiać niż wymądrzać" ( ktoś tam )
"Ludzie są coraz lepsi - w udawaniu coraz lepszych" ( też ktoś tam )
Anonymous

Post autor: Anonymous » 30 maja 2013, 22:38

Grochu pisze: zapraszam do Bytomia na Dolomity

jak będzie "mini zlot" to dajcie znać, mloda uwielbia tam się wspinać... :twisted:
Anonymous

Post autor: Anonymous » 20 czerwca 2013, 18:31

Witam. Nie chadzam zbyt często jak kolega ORJ ale mam takie propozycje:

1. Zugiem na Zwardoń z Katowic, wysiadka Rajcza, niebieskim dochodzimy pod Suchą Górę i tu nie skręcamy w prawo jak na mapie tylko podchodzimy górę żlebem wypełnionym kamieniami, jak potoki górskie ale bez wody. Wchodzimy na szczyt wspomnianej góry, widoki wspaniałe. Potem schodząc równolegle do szlaku wchodzimy na niego za szczytem tak z 500m za. Dalej Hala Boracza - Prusów - Palenica i tu rezygnujemy już ze szlaku schodząc polną ścieżką do stacji Cisiec na pociąg do Katowic. Widoki są wspaniałe.

2. Beskid Mały. PKS Katowice do Wadowic, odjazd ok 9 rano. Z Wadowic lokalny bus do Ponikiew. Niebieski na Groń Jana Pawła II - Leskowiec - Łamana skała - Potrójna - przełęcz Kocierska - Cisowa Grappa - g. Żar - zejście do Żarnówki Małej na zaporę Jeziora Międzybrodzkiego i stąd busem do BB, zug na Katosy. Tu widoki głównie na Śląsk ale też w przecinkach na BZ i Tatry.

3. Ostatni wypad najbardziej mi przypadł jak na Beskid Wyspowy.
Kraków - Mszana Dolna - zielonym lub czerwonym na Lubogoszcz - zejście czerwonym do stacji PKP Kasiny Wielkiej - podchodzimy pod wyciągiem na górną stację kolejki krzesełkowej, skąd idziemy przenocować, w umówionym z księdzem, Domu Rekolekcyjnym pod Śnieżnicą (gorąco polecam, warunki nie do porównania z innymi schroniskami, to taki Merc przy tych wszystkich Maluszkach beskidzkich). Rano podejście na szczyt skąd niebieskim schodzimy do Gruszowca. NA ulicę wchodzimy akurat na łuku i kierujemy od Mszany (przeciwnie do znaków Gruszowiec / Kasina Wielka), idziemy ok 200m i w prawo szlak niebieski na Ćwilin. U góry praktycznie panorama 360st ale z dwóch punktów widokowych. Stąd żółtym schodzimy do Mszany, ochlapać się na progach wodnych w Mszance i powrót do Krakowa. Jedna uwaga, lepsze połączenie jest do Rabki i stąd do Krakowa niż bezpośrednio z Mszany do Krakowa...

Obrazek
Anonymous

Post autor: Anonymous » 05 marca 2015, 21:20

Polecam szlak który często robiłem mieszkając w B.B-dojazd do Szczyrku busem-jeździ ich dość dużo więc już z rana można być na miejscu.
Wejscie na Skrzyczne jest dość wymagające więc jeśli nie jest ktoś w formie można sobie darować i wjechać kolejką. Na górze herbatka w schronisku i w stronę małego Skrzyznego-Malinowa Skała-Przełęcz Salmopolska.-Biały Krzyż. Trasa jest widokowa i idzie się naprawdę fajnie. Na Białym Krzyżu Mają dobre papu i można dostać rozkład jazdy busów którym wrócimy do centrum Skrzycznego. Całość spokojnie w jeden dzień. Polecam i pozdrawiam :)
sokół
Turysta
Turysta
Posty: 67
Rejestracja: 18 stycznia 2014, 11:31

Post autor: sokół » 06 marca 2015, 16:21

Luke pisze:Wejscie na Skrzyczne jest dość wymagające
No bez przesady, to bardzo fajny spacerek, szczególnie czerwonym od Buczkowic bądź zielonym od Szczyrku. Niebieski faktyczne dość stromawy i zniechęcający.
Luke pisze:Malinowa Skała
Malinowska chyba.
Luke pisze:wrócimy do centrum Skrzycznego
Stoją jakieś zabudowania na szczycie, budki z piwem, schronisko, wieża z budynkiem, górna stacja kolejki... ale żeby od razu centrum to nazywać.. :twisted:
Luke pisze:Całość spokojnie w jeden dzień
Nie czarujmy się - bardzo wolnym tempem przy wjeździe kolejką trasa na trzy godziny, bez kolejki maks pięć.

Niemniej godna polecenia.
Awatar użytkownika
Pudelek
Turysta
Turysta
Posty: 2609
Rejestracja: 23 czerwca 2008, 17:43
Lokalizacja: Oberschlesien

Post autor: Pudelek » 06 marca 2015, 17:18

no jeśli ktoś nie jest w stanie wejść na Skrzyczne, bo to "dość wymagające" to chyba powinien sobie w ogóle odpuścić górskie wędrówki...

PS>ja tam swojego razu wtachałem rower - ależ się zjeżdżało :D
https://picasaweb.google.com/110344506389073663651
http://hanyswpodrozach.blogspot.com/
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś"
Odpowiedz