Beskidy z Katowic

Porozmawiasz tu o szlakach, trudnościach na nich, znajdziesz propozycje wycieczek dla początkujących i zaawansowanych. Przeczytasz także informacje dotyczące schronisk, parków narodowych i krajobrazowych znajdujących się na terenie Beskidów i Pienin. Podyskutujesz na temat Beskidu Żywieckiego, Śląskiego, Sądeckiego, Niskiego, Makowskiego, Wyspowego oraz Pienin i Gorców.

Moderator: Moderatorzy

Anonymous

Post autor: Anonymous » 27 maja 2013, 16:37

Jędral pisze:Człowieku Ty od roku nie byłeś W Katowicach na dworcu
Człowieku, byłem, całkiem niedawno. W grudniu. Nowy dworzec też cuchnie.
Jędral pisze:Jest to wina młodych mieszkanek Śląska - ubierają się szaro i smętnie
A Wiesia w barwach tęczy występuje? Nie widzę sensu w tym, co napisałeś. Przygnebiające są raczej rozwalające się dzielnice niektórych miast i pozostałości poprzemysłowe, choć akurat czasem może być to walorem Śląska (choćby w relacji Pandy)

ale jest to tylko część obrazu Śląska, wycinek wyrwany z kontekstu, doskonale cytowany przez Warszawkę.
Tak samo tam myślą o górnikach, ze leżą do góry brzuchem i zarabiają po siedem tysięcy. Taki typ ludzi.

zresztą.... to nie o tym temat, ...
Awatar użytkownika
Tilia
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 1071
Rejestracja: 21 listopada 2008, 20:16
Lokalizacja: Goleszów

Post autor: Tilia » 27 maja 2013, 17:06

Małgoś,jeżeli będziesz Ślaski zaliczać to pewnie gdzieś do Ciebie dołączę,jeśli będziesz chciała oczywiście ;)
"Niech wiatr zawsze Ci wieje w plecy, a słońce świeci w twarz, niech wiatry przeznaczenia zaniosą Cię do nieba byś zatańczyła z gwiazdami!!
Awatar użytkownika
Malgo
Turysta
Turysta
Posty: 1676
Rejestracja: 27 września 2010, 18:04
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Malgo » 27 maja 2013, 17:41

Ciekawe zestawienie :spoko: To, że na Mazowszu jest bardziej zielono niż gdzie indziej nigdy nie twierdziłam, na pewno Warszawa podbija stawkę wszechobecnym betonem :(
sokół pisze:to nie o tym temat
Więc wróćmy do tematu i bardzo proszę o rozsądne szlaki a nie jakieś ochłapy, bo to będzie wypad może na parę dni (skłaniam się do 2), a nie zwiedzanie beskidzkich szlaków wzdłóż i wszerz (parę miejsc już zwiedziłam).
Najbardziej marzy mi się taka wyrypa, żeby mnie to 4. piętro u chrzestnej dobiło ;) Czyli ok. 25 km/ dziennie (mój rekord to chyba 28? ale w bardzo długim czasie) i mają być widoki :P
"(...) Rozmiłowana, roztęskniona,
Schodzi powoli od miesiąca
Zamykać Tatry w swe ramiona (...)"
https://get.google.com/albumarchive/101 ... 1781546915
Anonymous

Post autor: Anonymous » 27 maja 2013, 17:56

Jędral pisze:pentelek
Jak długo nad tym myślałeś ?

Oprócz ww. tras polecam kombinację Koszarawa - Lachów Groń - Jałowiec - Hala Kamińskiego - Mędralowa - Głuchaczki - Przyborów. Sporo ponad 20 km. Są ładne widoki, choćby na Babią Górę i Pilsko.
PiotrekP pisze:Żabnica Skałka - czarny - Słowianka - niebieski - Romanka - żółty Rysianka - żółty - Hala Lipowska - Redykalny Wierch - czarny, zielony - Hala Boracza - czarny - Żabnica Skałka - to około 28
Moim zdaniem - mocno przeszacowane.
Ostatnio zmieniony 27 maja 2013, 18:13 przez Anonymous, łącznie zmieniany 3 razy.
Awatar użytkownika
PiotrekP
Administrator
Administrator
Posty: 7450
Rejestracja: 22 kwietnia 2009, 11:33
Lokalizacja: Świdnica
Kontakt:

Post autor: PiotrekP » 27 maja 2013, 18:03

Małgosiu proponuje taką oto trasę:
Korbielów - żółty - Przełęcz Przysłopy - czarny - Uszczawne Wyżne ( dwie piękne hale ) - zielony do Sopotni - czarny - Kotarnica - niebieski Romanka - żółty - Rysianka - czerwony - Trzy Kopce - Hala Miziowa - zejście do Korbielowa lub nocleg na Hali Miziowej. Trasa długa na cały dzień, do przejścia około 32 km.
Klasyka:
Żabnica Skałka - czarny - Słowianka - niebieski - Romanka - żółty Rysianka - żółty - Hala Lipowska - Redykalny Wierch - czarny, zielony - Hala Boracza - czarny - Żabnica Skałka - to około 28 km. Edit - to jest około 20 km Piotrek
Obie trasy przeszliśmy, do zrobienia.
Ostatnio zmieniony 27 maja 2013, 18:16 przez PiotrekP, łącznie zmieniany 1 raz.
Góry są piękne i niech takie pozostaną.

Nasze Wędrowanie
Awatar użytkownika
PiotrekP
Administrator
Administrator
Posty: 7450
Rejestracja: 22 kwietnia 2009, 11:33
Lokalizacja: Świdnica
Kontakt:

Post autor: PiotrekP » 27 maja 2013, 18:10

Przepraszam, Filanc  masz rację to około 20 km.
Góry są piękne i niech takie pozostaną.

Nasze Wędrowanie
Anonymous

Post autor: Anonymous » 27 maja 2013, 18:15

PiotrekP pisze:Przepraszam, Filanc masz rację to około 20 km.
Co nie zmienia faktu, że trasa zacna. A i przewyższenie, jak na beskidzkie warunki całkiem, całkiem. Romanka, mimo, że niższa od Pilska jest bardziej ,,kondycyjna".
Awatar użytkownika
PiotrekP
Administrator
Administrator
Posty: 7450
Rejestracja: 22 kwietnia 2009, 11:33
Lokalizacja: Świdnica
Kontakt:

Post autor: PiotrekP » 27 maja 2013, 18:18

Robiliśmy ją w warunkach zimowych - około 50 cm świeżego śniegu, podejście na Romankę - zajefajne.
Góry są piękne i niech takie pozostaną.

Nasze Wędrowanie
Awatar użytkownika
aniołek
Turysta
Turysta
Posty: 911
Rejestracja: 23 września 2011, 16:42

Re: Beskidy z Katowic

Post autor: aniołek » 27 maja 2013, 20:02

Malgo pisze:mogłabym zwiedzić jeszcze trochę nieznanych mi terenów i pomyślałam o Beskidzie Żywieckim lub Śląskim
a Beskid Makowski jest beee? :8p:


zapraszam jak coś :)
Malgo pisze:mogłabym przenocować w schronisku, "czy gdzieś"
Hilton czeka :D
Anonymous

Post autor: Anonymous » 28 maja 2013, 7:05

sokół pisze:A Wiesia w barwach tęczy występuje?
Wiesia na codzień występuje w stroju ludowym.

P.s. 1 Nie przesadzacie z tymi "wyjątkowymi" walorami Śląska ? :twisted:
P.s. 2 Tras wypisaliśmy już na tydzień. Opanujmy się :zoboc:
Mirek

Post autor: Mirek » 28 maja 2013, 8:35

Dobromił pisze:
sokół pisze:A Wiesia w barwach tęczy występuje?
Wiesia na codzień występuje w stroju ludowym.

P.s. 1 Nie przesadzacie z tymi "wyjątkowymi" walorami Śląska ? :twisted:
P.s. 2 Tras wypisaliśmy już na tydzień. Opanujmy się :zoboc:
Świat za tydzień się nie kończy,mam nadzieję.
Anonymous

Post autor: Anonymous » 28 maja 2013, 10:42

Malgo, to Ty chcesz robić kilka jednodniówek po 30 km czy jedną wielka trasę ze spaniem w schroniskach, bo sie nieco pogubilem... :lol:

Edit...
PiotrekP pisze:Małgosiu proponuje taką oto trasę:

Korbielów - żółty - Przełęcz Przysłopy - czarny - Uszczawne Wyżne ( dwie piękne hale ) - zielony do Sopotni - czarny - Kotarnica - niebieski Romanka - żółty - Rysianka - czerwony - Trzy Kopce - Hala Miziowa - zejście do Korbielowa lub nocleg na Hali Miziowej. Trasa długa na cały dzień, do przejścia około 32 km.

Piotrze, przyznaj się, wyszukałeś ta pętlę na mapie tak na szybko, nie uwzględniając topografii terenu, prawda?

Bez sensu jest (moim zdaniem ) wejść do Uszczawnego i schodzić do Sopotni, a potem pchać się na Romankę przez Kotarnicę, chyba tamtędy nie szedłeś, a jeśli już, to musisz być naprawdę jakimś harpaganem, bo te podejście jest jednym z najgorszych w Beskidach. Trasa, o której pisałeś, po lekkiej modyfikacji jest jednak naprawdę bardzo dobra, proponowałem ją kiedyś Malgo, ale olała temat.

Sopotnia - Przysłopy - Uszczawne (Twoje piękne hale) - Pilsko - Rysianka - Romanka - i Sopotnia, ale w kierunku w dół. :8)

Oczywiście to kwestia gustu, co kto lubi, ale napiszę tak... dwa lata temu szliśmy własnie tak, na koniec nogi naprawdę wchodziły do d.
kris75

Post autor: kris75 » 28 maja 2013, 11:31

Sokół ma rację podejście pod Kotarnicę jest masakryczne pamiętam to z dzieciństwa i omijam z daleka ot taki Gancarz od Andrychowa.
Awatar użytkownika
Malgo
Turysta
Turysta
Posty: 1676
Rejestracja: 27 września 2010, 18:04
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Malgo » 28 maja 2013, 11:56

sokół ja tematu nie olałam, po prostu wtedy nie miałam tyle czasu, ale weszłam na Pilsko z Korbielowa robiąc jakąś tam pętelkę, ale nie pamiętam już jaką ;)
"(...) Rozmiłowana, roztęskniona,
Schodzi powoli od miesiąca
Zamykać Tatry w swe ramiona (...)"
https://get.google.com/albumarchive/101 ... 1781546915
Awatar użytkownika
PiotrekP
Administrator
Administrator
Posty: 7450
Rejestracja: 22 kwietnia 2009, 11:33
Lokalizacja: Świdnica
Kontakt:

Post autor: PiotrekP » 28 maja 2013, 17:46

sokół pisze:Piotrze, przyznaj się, wyszukałeś ta pętlę na mapie tak na szybko, nie uwzględniając topografii terenu, prawda?
Na własnych nogach razem z Dorotą tą trasę przeszliśmy dzień przed zjazdem w Slanej Vodzie. Spaliśmy na Hali Miziwej, a rano bylismy w wchodzie słońca na Pilsku i schodziliśmy na Słowacką stronę i do Slanej Vody na zjazd. Chodziliśmy na ciężko z plecakami. Trasa faktycznie troszkę wymagająca, ale widokowa, a przy dobrej pogodzie do przejścia bez zbytniego wysiłku. To bardziej dało mam się we znaki zejście z Pilska i dojście do Slanej Vody, tylko 10 km asfaltu. Zwyczajowo jeżeli piszę trasę to tą, którą przeszedłem.
Góry są piękne i niech takie pozostaną.

Nasze Wędrowanie
Odpowiedz