Wakacje 2012

Bieszczady, urokliwe pasmo leżące w Beskidach. Porozmawiasz tu o szlakach, trudnościach na nich, znajdziesz propozycje wycieczek dla początkujących i zaawansowanych. Przeczytasz także informacje dotyczące schronisk, Bieszczadzkiego Parku Narodowego i parków krajobrazowych znajdujących się na terenie Bieszczadów.

Moderator: Moderatorzy

ihas

Wakacje 2012

Post autor: ihas » 08 marca 2012, 21:10

Plan jest prosty, 2 tygodnie w górach.
Dwie osoby, nie przywiązujemy wagi do tego gdzie będziemy spać, nic nas nie ogranicza.

Proszę ludzi którzy w Bieszczadach byli o wszelkie ciekawostki, miejsca które obowiązkowo trzeba odwiedzić (bezk kościołów itp)
Zaginione, zapomniane schroniska, jadłodalnie które zapadły Wam w pamięć, ciekawi ludzie którzy żyjąc z dala od cywilizacji zajmują się rzemiosłem którego cząstke można później zabrać do domu ; )

Może znacie jakieś jaskinie, tunele, jeziora tudzież inne ciekawe miejsca.
Wszelka aktywność głownie ekstremalna tez mile widziana, może znacie jakieś firmy które oferują zawodowe podnoszenie poziomu adrenaliny ?

Wszelakie wskazówki mile widziane : )
robson
Turysta
Turysta
Posty: 779
Rejestracja: 12 stycznia 2010, 23:07
Lokalizacja: lubin

Post autor: robson » 08 marca 2012, 22:19

Bieszczady to niesamowite góry byłem w nich tylko raz ale przez kilka dni. Ja mogę ci zaoferować trasę na której ja byłem ale gdziekolwiek ihas byś był w bieszczadach to nie pożałujesz.Z pewnością zrób trasę z Wołosatego czerwonym szlakiem przez górę Halicz a póżniej po drodze podejdż na Tarnicę. Z tarnicy wróć dalej czerwonym szlakiem do Ustrzyk Górnych . Z ustrzyk Górnych możesz iść przez połoninę Caryńską dalej przez Berechy Górne aż do schroniska Chatka puchatka tu proponuje nocleg. Schronisko bez wygód lubię takie, rano można zabaczyć piękny wschód słońca . Połonina Wetlińska też obowiązkowo do przechodzenia. Równeż obowiązkowo trzeba zobaczyć Małą i Wielką Rawkę .Nocleg w schronisku Pod Małą Rawką mile wspominam choć ludzi w sezonie ogrom, ale i tak warto dobre jadłem naleśniki z jagodami.Szczególnie w pamięci utkwił mi szlak przez Bukowe Berdo coś niesamowitego tam musisz być na 100 %. Niesamowitych ludzi poznałem w schronisku Koliba teraz podobno jest już przebudowane ale jak ja byłem w 2007 to panował tam niesamowity klimat i jest to dobra baza wypadowa właśnie na Bukowe Berdo.W samej Wetlinie to poznałem miejsce w siedzibie PTTK gdzie dawali niesamowicie dobre jedzenie po tanich cenach,nie wiem jak na dzień dzisiejszy to miejsce funkcjonuje. Jak będziesz 2 tygodnie w bieszczadach to bym jeszcze zobaczył dziki Otryt gdzie jeszcze nie było mi dane tam być i poszedłbym czerwonym szlakiem z Cisnej na Komańczę gdzie też jeszcze nie byłem ale mam w planach na najbliższe 2 lata .Co do samej Soliny to tylko ją zwiedziłem przepływając statkiem wycieczkowym ,, Tramp ,,słuchając ciekawych opowieśći o Bieszczadzkim zakapiorach i miejscach związanych z Solińskim jeziorem.Z całą pewnościa jest jeszcze wiele innych miejsc których nie zobaczyłem ale Bieszczady to dobre miejsce na Wakacje .
Anonymous

Post autor: Anonymous » 09 marca 2012, 10:41

Bieszczady! <3 moje ukochane góry zaraz obok Tatr! :) Naprawdę bardzo klimatyczne miejsce pełne miłych ludzi, gdzie autostop funkcjonuje bez zarzutu! A jest to zdecydowanie najlepsza alternatywa dla busów czy dreptania asfaltem i rzecz jasna, okazja do poznania ciekawych ludzi:)

Zatem parę zdań ode mnie - skoro kolega robson pisał o Rawkach, będąc tam warto podejść na Kremenaros (Krzemieńcem także zwany), szczyt na styku trzech granic - Polski, Słowacji i Ukrainy:) Tarnica obowiązkowo! Polecam również przejście z Cisnej na Małe Jasło, Jasło i Okrąglik kończąc na wsi Smerek:) Trasa bardzo przyjemna, całodniowa - mnie zachwyciła bardzo! Wejście na szczyt Smerek też jest godne uwagi;)


Polecam także odwiedzić Bazę Ludzi z Mgły! http://www.bazaludzizmgly.pl/ Osobliwe i urokliwe miejsce słynące głównie z tego, że każdy odwiedzający zostawia po sobie "pamiątkę" przy barze, toteż cały bar oklejony jest zdjęciami, biletami, legitymacjami i tego typu "znakami obecności":) Ostatnio znalazłam tam zdjęcie kumpla^^
Jest jeszcze Siekierezada w Cisnej, warto pójść choćby dlatego, żeby obejrzeć wnętrze z wszechobecnymi diabłami, siekierami i poczytać osobliwe menu;) A czasem i jakiś zakapior się trafi;P Tyle, że stała się ona miejscem bardzo popularnym, trochę bardziej komercyjnym już, przez co zawsze są tam tłumy ludzi.

Chyba tyle z mojej strony ;)
Anonymous

Re: Wakacje 2012

Post autor: Anonymous » 09 marca 2012, 12:07

ihas pisze: ... Zaginione, zapomniane schroniska...
:twisted: :twisted: :twisted:

Bieszczady to nie dżungla :lol:

Moja propozycja - kup porządną mapę i jedź bez planu. Jak Ci pogoda siądzie to przedreptasz całą polską stronę i wykąpiesz się nad Soliną w drodze powrotnej. Jak przez dwa tygodnie będzie padać to poznasz klimat bieszczadzkich dolin ;)

Wszystko o co pytasz zostało już opisane w przewodnikach, stronach internetowych, relacjach. Szukanie nie boli
:zoboc:
Anonymous

Post autor: Anonymous » 09 marca 2012, 15:02

taki1gość pisze:Jak przez dwa tygodnie będzie padać to poznasz klimat bieszczadzkich dolin
a tam zaraz dolin:P i w deszczu można chodzić;)
Ubiegłoroczny weekend majowy spędzaliśmy w Bieszczadach, a że weekend majowy + Bieszczady prawie zawsze = deszcz, nie można było ciągle w dolinach siedzieć ;P
Awatar użytkownika
Dżola Ry
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 5781
Rejestracja: 28 czerwca 2009, 23:07
Lokalizacja: Stalowa Wola
Kontakt:

Post autor: Dżola Ry » 09 marca 2012, 16:13

Do podanych wcześniej dodam od siebie wycieczkę na Grób Hrabiny.
Awatar użytkownika
Maciej
Turysta
Turysta
Posty: 471
Rejestracja: 04 stycznia 2012, 14:22
Lokalizacja: Nowy Sącz

Post autor: Maciej » 09 marca 2012, 16:52

Dawno, dawno temu robiłem trasę, którą z powodzeniem możesz zmieścić w 2 tygodnie z małymi modyfikacjami

Start: Stary Łupków - niebieskim do granicy - Balnica (nocleg)
- przez Okraglik - do wsi Smerek (nocleg)
- przez Smerek na Wetlińską (nocleg)
- przez Caryńską do Ustrzyk (nocleg)
- przez Szeroki Wierch - Tarnicę - Halicz do Wołosatego (nocleg)
- Wołosate - Tarnica - Bukowe - Pszczeliny - Ustrzyki (nocleg)
- Ustrzyki - Rawki - Kremenaros - Wetlina (nocleg)
- Wetlina - Rabia Skała - Jasło - Cisna (nocleg)
- Cisna - Wołosań - Rabe (nocleg)
- Rabe - Chryszczata - Komańcza (meta)

Dołożyłbym na pewno:
Otryt,
dolinę Sanu w okolicy Trywolnego/Krywego.
dolinę Sanu - Tarnawa - do źródeł.
Sine Wiry
Łopiennik
Anonymous

Post autor: Anonymous » 09 marca 2012, 17:28

Proponuję Ci zakosztowania całości, nie tylko bardzo popularnych miejsc.
Chcesz czegoś innego, mamy tego w bród. Jest kilka miejsc, gdzie diabeł mówi raczej dobranoc. Przede wszystkim Łupków, tam są klimatyczne schroniska, przejście przez tunel w Przełęczy Łupkowskiej, szlak niebieski do Balnicy. Tu schronisko u Wojtka Judy, koniecznie udaj się do Osadnego na Słowacji, tam możesz zanocować, powrót do schroniska i kolejką wąskotorową do Cisnej Majdanu. (Tu jest też super ścieżka edukacyjna wokolicy Balnicy i Solinki. No i Matragona) .To Siekierezada, jak lubisz dobrą kawę lub herbatę to herbaciarnia Biesy i Czady, no i galeria Słowik Kwiatkowskiej.
Inny wariant to Smolnik nad Osławą, tam będzie masz cele w więzieniu do wynajęcia Zagroda Chryszczata lub schronisko na Szybenici.
Zresztą możesz przecież zrealizować oba warianty, z Smolnika można udać się przez brody do Duszatyna (trasa naprawdę piękna, odludna), a tam czerwonym do Cisnej.
Z Cisnej hmm najpopularniejszy wariant to przez Jasło do pasma granicznego. Jeżeli nie boisz się ryzyka to zejdź z Okrągilka na Przęłęcz Ruską (nad Roztokami), po drugiej stronie granicy jest miejsce, gdzie można zdrzemnąć się. Okolica piękna, gdyby ktoś zajął chatynkę to możesz udać się do Roztok tu jest schronisko, muszę jednak zaznaczyć iż słyszałam o nim dziwne opinie. Część relacji jest w necie. Następnego dnia niebieskim granicznym możesz powędrować na Rabią Skałę, a potem żółtym lub zielonym do Wetliny. W tej okolicy po stronie słowackiej też masz miejsca, gdzie możesz zdrzemnąć. Po stronie polskiej jest też wiata ale jest kontrolowana. To BdPN, zakaz biwakowania. Trochę cywilizacji przyda Ci się więc Wetlina. Możliwości bez liku, ja akurat nie lubię klimatów proponowanych przez Przedpiścę i bazę omijam szerokim łukiem (jeszcze tam nie byłam, próbowałam, ale kilka lat temu nie mogłam wejść do środka, bo była dziwaczna imprezka i małolata leżała w wymiocinach obok progu). Bardzo fajne jest Stare Sioło, tu są koncerty. Proponuję Ci Smerek Dolny w Smereku (tak z 1,5 km od Weliny) tu warunki schroniskowe w obiekcie ale kuchnia rewelacyjna i są koncerty ale prawdziwych ludzi z Bieszczadów. Polecam Łysego. Ze Smereka możesz sobie powędrować w pasmo połonin. Są atrakcje opisane przez Kolegów.
robson
Turysta
Turysta
Posty: 779
Rejestracja: 12 stycznia 2010, 23:07
Lokalizacja: lubin

Post autor: robson » 11 marca 2012, 6:21

mangotree pisze:Wejście na szczyt Smerek też jest godne uwagi;
Niestety nie było mi dane zdobyć tej góry, miałem wycof w kierunku Wetliny przez przełęcz Orłowicza . Powodem były niesamowicie bijące pioruny które mogły zagrozić życiu a krzyż na Smerku szczególnie ściągał pioruny. Póżniej się dowiedziałem w Wetlinie że GOPR musiał interweniować wtedy w okolicach Smerka gdyż jakaś turystka spanikowała z powodu bijących niemiłosiernie piorunów.Powiem że wtedy naprawdę nie było bezpiecznie .
Anonymous

Post autor: Anonymous » 11 marca 2012, 10:48

robson pisze: Niestety nie było mi dane zdobyć tej góry, miałem wycof w kierunku Wetliny przez przełęcz Orłowicza . Powodem były niesamowicie bijące pioruny które mogły zagrozić życiu a krzyż na Smerku szczególnie ściągał pioruny.
Mi Smerek przywodzi na myśl jedne z najbardziej błogich chwil w życiu :)
Rozsądny wycof to dobry wycof:)
robson pisze: Póżniej się dowiedziałem w Wetlinie że GOPR musiał interweniować wtedy w okolicach Smerka gdyż jakaś turystka spanikowała z powodu bijących niemiłosiernie piorunów.Powiem że wtedy naprawdę nie było bezpiecznie .
to nie ja, to nie ja! ;)
ihas

Post autor: ihas » 21 marca 2012, 21:50

Obrazek
Anonymous

Post autor: Anonymous » 04 kwietnia 2012, 10:24

Również miałem okazję być w Bieszczadach, narazie tylko raz ale zamierzam wrócić. Bazę mieliśmy w Wołosatem, spokojna, klimatyczna osadka. Dobre miejsce w wypady na kilka pobliskich szlaków. W pamięci utkwił mi popołudniowy koncert burz pod Rawką Wielką, chyba się zeszły ze 3 nad nami, siedzieliśmy w chaszczach na przełęczy ze 3 godz., dziewczyny klepały Ojcze nasz ... tak waliło nad nami, ziemia się trzęsła. Napiszę szczerze, że burza w górach to niesamowite przeżycie, choć można narobić w gacie :)
ihas

Post autor: ihas » 04 kwietnia 2012, 14:04

lada dzień dojdzie do mnie mapa Bieszczad, dzięki za informacje. Pozwoli mi to ułożyć ciekawy plan na te 2 tygodnie, zamierzamy w tym czasie przejść sporo szlaków i spać gdzie popadnie haha :breakdance:
Anonymous

Post autor: Anonymous » 05 kwietnia 2012, 11:33

Mapa Bieszczadów, ale która? Jest ich od groma. Mam jeszcze w domu 1 wolny egzemplarz unikatowej mapy Ruthenusa Żubr oprowadza po górach. Mogę się podzielić ale tylko z tą osobą, która będzie tam chaszczować czyli chodzić poza szlakami.
Awatar użytkownika
Tidżej
Administrator
Administrator
Posty: 2341
Rejestracja: 15 listopada 2011, 8:35
Lokalizacja: opolskie
Kontakt:

Post autor: Tidżej » 05 kwietnia 2012, 11:55

lucyna - ja chętnie przygarnę
| Gór, co stoją nigdy nie dogonię... |
Odpowiedz