Pierwszy raz w Bieszczadach

Bieszczady, urokliwe pasmo leżące w Beskidach. Porozmawiasz tu o szlakach, trudnościach na nich, znajdziesz propozycje wycieczek dla początkujących i zaawansowanych. Przeczytasz także informacje dotyczące schronisk, Bieszczadzkiego Parku Narodowego i parków krajobrazowych znajdujących się na terenie Bieszczadów.

Moderator: Moderatorzy

Anonymous

Pierwszy raz w Bieszczadach

Post autor: Anonymous » 16 marca 2013, 16:26

Witam

Planuję w tym roku wybrać się w Tatry oraz w Bieszczady.
Nigdy w życiu nie byłem w Bieszczadach i nic o nich niewiem a chciałbym
dowiedzieć się wielu rzeczy.
Oglądałem w internecie te Piękne góry i zaczyna mnie tam " ciągnąć".

Na początek mam takie pytania:
Jaka miejscowość jest najlepsza do " mieszkania" w tamtych okolicach
żeby mieć najlepszą szansę górskich wędrówek całodziennych
po bieszczadach, czy najlepsza do spania będzie np. Wetlina?
Ustrzyki, czy może Solina?
Chodzi o bliski dostęp do szlaków turystycznych aby nałazić się
po górach od rana do wieczora i na noc spokojnie wrócić do
pokoju.

Drugie: Jakie wycieczki, jakie szlaki możecie mi zaproponować
skąd do kąd? żeby mieć potem dobry dojazd busem czy autobusem
do domu na nocleg?
- ważne są dla mnie piękne widoki by nacieszyć się nimi ale i nie spieszyć
się bardzo , mieć czas na dluższe przerwy.

Trzecie; jaki rodzaj noclegu wybrać najlepiej, żeby było tanio
i blisko na jakieś" jedzonko" dobre?

I czwarte: to chciałbym dowiedzieć się wogóle o atrakcjach w tamtym regionie, poza chodzeniem po szlakach, czy jest jeszcze coś ciekawego?

Jeżeli Ktoś może mi coś napisać, doradzić w tych sprawach
to będę bardzo wdzięczny .

Dodam że niemam samochodu, mam zamiar z Dolnego Śląska
bezpośrednio jechać w Bieszczady( pociąg, autobus)
i zastanawiam się ile może to czasu zajać taka podróż
np. z Wrocławia do Rzeszowa(PKP) a tam dalej nie wiem czy nie będzie
problemu.

Pozdrawiam :D
Anonymous

Post autor: Anonymous » 16 marca 2013, 16:57

Hej, w Twego regionu jedzie masę osób w Bieszczady, zawsze możesz dosiąść się miłośników Bieszczadów, przeważnie dzielą się kosztami paliwa.
Ustrzyki G, Wetlina to w Twoim wypadku najlepsze węzły szlaków. Może być i schronisko Pod Małą Rawką. Standard czyli Połonina Wetlińska, drugi dzień Połonina Caryńska, trzeci pasmo graniczne z Rawkami i Kremenarosem, czwarty to gniazdo Tarnicy i Halicza Wołosate-Rozsypaniec-Halicz-Tarnica-Wołosate.
Awatar użytkownika
Inga
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 821
Rejestracja: 20 marca 2010, 0:48
Lokalizacja: Kraków

Re: Pierwszy raz w Bieszczadach

Post autor: Inga » 19 marca 2013, 20:37

Staszek7200 pisze:Jaka miejscowość jest najlepsza do " mieszkania" w tamtych okolicach żeby mieć najlepszą szansę górskich wędrówek całodziennych po bieszczadach, czy najlepsza do spania będzie np. Wetlina? Ustrzyki, czy może Solina?
na pewno nie Solina- tam uderzaj, jeśli planujesz plażować ;) Natomiast jeśli chodzi o bazę do pieszych wycieczek to jest zdecydowanie za daleko.
lucyna pisze:Ustrzyki G, Wetlina to w Twoim wypadku najlepsze węzły szlaków. Może być i schronisko Pod Małą Rawką. Standard czyli Połonina Wetlińska, drugi dzień Połonina Caryńska, trzeci pasmo graniczne z Rawkami i Kremenarosem, czwarty to gniazdo Tarnicy i Halicza Wołosate-Rozsypaniec-Halicz-Tarnica-Wołosate.
zgadzam się
Staszek7200 pisze:chciałbym dowiedzieć się wogóle o atrakcjach w tamtym regionie, poza chodzeniem po szlakach, czy jest jeszcze coś ciekawego?
Jest sporo takich miejsc, jednak brak samochodu trochę utrudni poruszanie się po tamtych okolicach.
Ja zaproponuję Ci:
- klasztor nazaretanek w Komańczy,
- bieszczadzka kolejka w Majdanie,
- Łopienka (relikt wsi, znajduje się tam odbudowana cerkiew, po drodze mijasz retorty (piece do wypalania węgla drzewnego),
- leśny zwierzyniec w Lisznej,
- Lutowiska (cmentarz żydowski i grekokatolicki, cerkwisko, ciekawy celtycki horoskop znajdujący się przy kościele),
- torfowisko w Tarnawie lub Wołosatym,
- karczma Siekierezada w Cisnej,
- Sanktuarium Matki Boskiej Bieszczadzkiej w Jasieniu i liczne cerkwie (Komańcza, Żłobek, Rabe, Smolnik, Czarna, Hoszow itp).
"Szalony kto sądzi, że ludzkiego szczęścia trzeba szukać w zaspokajaniu pragnień,
przekonany, że dla idących liczy się przede wszystkim dojść do kresu.
A kresu przecież nigdy nie ma."
Antoine de Saint-Exupéry
Awatar użytkownika
Dżola Ry
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 5773
Rejestracja: 28 czerwca 2009, 23:07
Lokalizacja: Stalowa Wola
Kontakt:

Post autor: Dżola Ry » 19 marca 2013, 20:42

Polecam też wycieczkę do Grobu Hrabiny i źródeł Sanu. Bez samochodu pozostaje tylko autostop, żeby dojechać (i wrócić!) do parkingu w Bukowcu (za Mucznem)
Anonymous

Post autor: Anonymous » 20 marca 2013, 14:54

z Rzeszowa bez problemu dojedziesz wszędzie pks-em.
Anonymous

Post autor: Anonymous » 20 marca 2013, 19:15

Dzięki

Inga rozumiem że te wszystkie atrakcje które wymieniłaś
są możliwe do wykonania mieszkając w Wetlinie? :D

-tu mnie interesuje ta kolej bieszczadzka, skond ona odieżdża
i dokond? i czy to daleko z Wetliny?.
Anonymous

Post autor: Anonymous » 20 marca 2013, 19:20

87 pisze:z Rzeszowa bez problemu dojedziesz wszędzie pks-em.
A w sezonie jak długo, jak póżno wieczorem kursują autobusy
Rzeszów- Wetlina ?
Awatar użytkownika
Inga
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 821
Rejestracja: 20 marca 2010, 0:48
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Inga » 20 marca 2013, 19:34

Staszek7200 pisze:rozumiem że te wszystkie atrakcje które wymieniłaś
są możliwe do wykonania mieszkając w Wetlinie? :D
Bieszczady mają to do siebie, że o wiele łatwiej zwiedzać je poruszając się samochodem. Chociaż w sezonie na pewno jest łatwiej z komunikacją. Problem pojawia się w październiku, bo jednak sporo kursów zostaje zawieszonych wraz z końcem września. Zostają prywatne busy, ale podróżowanie nimi w pojedynkę może nieco nadszarpnąć portfel. Co innego, gdy zbierze się większa ekipa. Niech się wypowie ktoś, kto poruszał się w tamtych rejonach komunikacją publiczną.
Staszek7200 pisze:tu mnie interesuje ta kolej bieszczadzka, skond ona odieżdża
i dokond? i czy to daleko z Wetliny?.
kolejka odjeżdża z z Majdanu (koło Cisnej) i kursuje sezonowo.
Tu masz link:
http://kolejka.bieszczady.pl/
"Szalony kto sądzi, że ludzkiego szczęścia trzeba szukać w zaspokajaniu pragnień,
przekonany, że dla idących liczy się przede wszystkim dojść do kresu.
A kresu przecież nigdy nie ma."
Antoine de Saint-Exupéry
Anonymous

Post autor: Anonymous » 20 marca 2013, 21:29

Tak, ale to moje pytanie dotyczyło nie pażdziernika :)
ale sezonu; lipca, siepnia.

I jeśli można dopytać, które z Twoich ośmiu propozycji
które wyżej napisałaś (atrakcje) są możliwe dla mnie
ażebym od rana do wieczora zdążył zaliczyć spokojnie przez 1 dzień?

np. ta kolejka bieszczadzka

- bo rozumiem że latem tam busów nie brakuje.
Awatar użytkownika
Inga
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 821
Rejestracja: 20 marca 2010, 0:48
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Inga » 20 marca 2013, 22:51

Z wymienionych przeze mnie propozycji jedynie kolejka w Majdanie, Siekierezada i leśny zwierzyniec w Lisznej znajdują się w miarę blisko siebie i można by je zaliczyć za jednym zamachem (chociaż nie mam pojęcia, jak jest z połączeniem między Cisną a Liszną). Reszta jest rozrzucona w różnych punktach. W każdym bądź razie w sezonie można się poratować stopem- jest to chyba najpopularniejszy sposób poruszania się po tamtych stronach.

Gdybyś kiepsko trafił z pogodą to można również uderzyć na Sanok lub Lesko. W Sanoku znajduje się zamek, cerkiew, Muzeum Historyczne i skansen, w Lesku natomiast zamek i synagogi.

No i oczywiście jest też Zalew w Solinie, więc można sobie zrobić przerywnik między górami.
"Szalony kto sądzi, że ludzkiego szczęścia trzeba szukać w zaspokajaniu pragnień,
przekonany, że dla idących liczy się przede wszystkim dojść do kresu.
A kresu przecież nigdy nie ma."
Antoine de Saint-Exupéry
Anonymous

Post autor: Anonymous » 21 marca 2013, 14:31

Staszek7200 pisze:
87 pisze:z Rzeszowa bez problemu dojedziesz wszędzie pks-em.
A w sezonie jak długo, jak póżno wieczorem kursują autobusy
Rzeszów- Wetlina ?
Nie jeżdżę codzień, sprawdź w necie, to samo z kolejką, ma swoja stronkę.
Napewno warto nią pojechać do przystanku Balnica. W zeszłymm roku kursowała w tamta stronę 2 razy dziennie. Szczegóły na stronie znajdziesz.
Anonymous

Post autor: Anonymous » 25 marca 2013, 11:03

Ja jeżdżę po Bieszczadach autobusem. Już w ub. roku było bardzo źle, w tym jest fatalnie. W sezonie przybędzie kilka autobusów.
Możesz podzielić pobyt na kilka części. Trzy dni w schronisku np. Pod Małą Rawką lub w Ustrzykach G w goprówce (zamawiasz przez Sanok), zaliczasz połoniny. Potem jedziesz do Cisnej, tu wsiadasz do kolejki i hajda do Balnicy. Tu masz świetne schronisko Przystanek Balnica. Jeden dzień po okolicy , jest fajna ścieżka do Osadnego na Słowacji, następnego dnia wsiadasz do kolejki i wracasz do Cisnej. Z niej do Polańczyka, nie wierz w bajki. W okolicy Jezior Myczkowieckiego i Solińskiego są świetne ścieżki spacerowe np. błękitna łezka. Możesz też przez Bukowe Berdo przejść do Mucznego tu przenocować lub pójść dalej do Tarnawy. Tu masz schronisko i fajne ścieżki np. pomosty po torfowiskach, ścieżkę Tarnawa-Dźwiniacz, lub do grobu Hrabiny Do Bukowca możesz złapać stopa. Obok Mucznego jest zagroda żubrów.
Anonymous

Post autor: Anonymous » 31 marca 2013, 15:42

Lucyna Piszesz że co do autobusów to jest fatalnie, ale wiele
osób pisze że w sezonie letnim w Bieszczadach jest pełno busów,wszędzie
można pod szlak dojechać itd. To jak jest ? :)

Chcę zapytać; to znaczy tak: jeżeli np. postanawiam zamieszkać
w jednym miejscu tzn. Wetlinie, to czy mozliwe jest dla mnie coś takiego;

1-dnego dnia- Połoniny
2-dnia- Tarnicę zrobić
innego dnia- Kolej wąskotorową -tak aby tego dnia wrócić na nockę

-przynajmniej te rzeczy co wymieniłem czy tak się da? :)
Piszę tyle bo nie znam wogóle tamtych wspaniałych stron i chce pewno
wiedzieć jak tam z tymi połączeniami PKS czy busów sprawy wyglądają
bo jeżeli ma się okazać że z " busami" moge mieć przykre niespodzianki
to będę musiał zrezygnować z Bieszczad wogóle :( a wybrać się tylko
w Tatry :D
Anonymous

Post autor: Anonymous » 31 marca 2013, 23:18

to od razu jedź w Tatry, Bieszczady to koniec świata i trudno tam o jakąkolwiek komunikację ; )
Awatar użytkownika
PiotrekP
Administrator
Administrator
Posty: 7673
Rejestracja: 22 kwietnia 2009, 11:33
Lokalizacja: Świdnica
Kontakt:

Post autor: PiotrekP » 01 kwietnia 2013, 18:29

87 pisze:to od razu jedź w Tatry
Prędzej w Alpy dojedziesz, tam "zakopianki" nie ma i dużo taniej :).
Góry są piękne i niech takie pozostaną.

Nasze Wędrowanie
Odpowiedz