18/08/2017r.Dolomity-Część VII Monte Pelmo 3169 m n.p.m.

Tu przedstawiamy nasze relacje z górskich wypraw i innych wyjazdów oraz imprez forumowiczów. Ten dział jest przeznaczony dla osób, które chcą opisać swoje relacje i/lub pokazać zdjęcia ze spotkań nie będących Klubowym Zjazdem lub Górską Wycieczką Klubową

Moderatorzy: HalinkaŚ, Moderatorzy

Awatar użytkownika
gaza
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 1519
Rejestracja: 21 marca 2010, 19:27

18/08/2017r.Dolomity-Część VII Monte Pelmo 3169 m n.p.m.

Post autor: gaza » 12 listopada 2017, 11:59

Obrazek
Monte Pelmo było obok Civetty i Moiazzy jednym z głównych celów tego wyjazdu.Czekaliśmy na najlepszą prognozę pogody i odkładaliśmy go z dnia na dzień.Wyjazd się kończył i został nam ostatni dzień na działanie,prognozy były jak to w Dolomitach,do południa ładnie,a od południa pochmurnie.
Wyjeżdżamy z campingu około 7-mej w składzie trzyosobowym ja,Kaziu i Paweł i jedziemy do Zoppè di Cadore
Obrazekhttps://lh3.googleusercontent.com/WfEUa ... 51-h765-no
Z Zoppè di Cadore szlak biegnie głównie drogą gruntową do do Rif. Venezia
Obrazek
Mimo godzin porannych w kotle pod szczytem widać piętrzące się chmury,co nie jest dobrym znakiem.
Obrazek
Do schroniska dochodzimy po ok. 1.5h
Obrazek
Obrazek
Ze schroniska idziemy szlakiem oznakowanym nr.480,z którego po ok.20 minutach odbijamy w lewo w kierunku skał,na których jest wyraźne oznakowanie.
Obrazek

Topo(takie,znalezione w necie):
Obrazek
Trudność UIAA II
Wg przewodników największa na Passo del Gatto,kluczowy odcinek,który ma 7-8 metrów
Ludzi bardzo mało,pod ścianą ,pod ścianą przed nami 3-ka,z czego jeden dziwak,coś do siebie gada,ubiera rozbiera w jakimś płaszczu :) .Paweł rusza przed nimi,ja ubieram kask i uprząż,a cała 3-ka w międzyczasie mnie wyprzedza.Dziwak zaczyna zrzucać kamienie,nie wie gdzie iść,gadać do siebie :) ,wiec go wyprzedzam i gonię Pawła.Najpierw dochodzę dwójkę,którą wydaje się być przewodnik z turystą,a okazują dwójką turystów.Blokuje ich strome przejście,którego nie wiedzą jak pokonać i poszczają mnie przodem,a sami wycofują się i postanawiają obejść go dołem.Wyprzedzam ich,Kaziowi już się nie udaje i idzie za nimi.
Obrazek
Obrazek
Przed początkiem piarżyska doganiam Pawła i postanawiamy,ze idziemy jak najszybciej na szczyt bu coraz więcej chmur i za chwilę już nic nie będzie widać .
Obrazek
Przebijamy się przez chmury i okazuje się,ze szczyt jeszcze w nich nie jest :D
Obrazek
Obrazek
Zasuwamy na szczyt by zrobić jakieś zdjęcia nim chmury nas dogonią ;)
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Po 2.5h od schroniska jesteśmy na szczycie.Nie pamiętam kiedy,gdzieś tak zasuwałem.Serce :serducho:chce mi wyjść z klatki piersiowej ;) ,ale się udało i coś jeszcze widać i są jeszcze jacyś ludzie na szczycie.
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Kaziu podciera niecałą godzinę za nami,nie udało mu się wyprzedzić tej dwójki i zrobił to dopiero gdzieś przed szczytem.
Obrazek
Robimy jeszcze kilka zdjęć
Obrazek
Obrazek
I schodzimy w dół,focąc jeszcze to czego nie było widać rano ;)
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Pierwszy z prawej Król Dolomitów Antelao 3264 m n.p.m.,który jeszcze musi poczekać :)
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Po zejściu idziemy standardowo do schroniska na pyszną włoską kawę :wino1: ,po czym schodzimy do auta,które zostawiliśmy w przepięknie położonym Zoppè di Cadore
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

reszta fotek:https://photos.app.goo.gl/PtU3dpKOktpWQzmg2

Na tym kończę tegoroczny wyjazd w Dolomity :krec: :hej: :hej: :hej:
Kiedy trzeba wspiąć się na górę, nie myśl, że jak będziesz stał i czekał, to góra zrobi się mniejsza.
tomix
Turysta
Turysta
Posty: 59
Rejestracja: 06 lipca 2013, 20:42

Re: 18/08/2017r.Dolomity-Część VII Monte Pelmo 3169 m n.p.m.

Post autor: tomix » 12 listopada 2017, 17:29

Gratulacje :brawo: :brawo: :brawo:
Nigdy nie rozmawiaj z idiotą, bo najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem.

https://get.google.com/albumarchive/101 ... 8800194973
Awatar użytkownika
jck
Turysta
Turysta
Posty: 3082
Rejestracja: 14 listopada 2007, 22:57
Kontakt:

Re: 18/08/2017r.Dolomity-Część VII Monte Pelmo 3169 m n.p.m.

Post autor: jck » 13 listopada 2017, 15:23

Piękne jest Pelmo. Mi nie dane jeszcze było nawet spróbować swych sił na tej górze, więc zazdroszczę podwójnie.
Życie nie zaczyna się powyżej 5000 mnpm. Powyżej 6000 mnpm tym bardziej...
Awatar użytkownika
Kovik
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 1531
Rejestracja: 18 maja 2010, 22:59
Kontakt:

Re: 18/08/2017r.Dolomity-Część VII Monte Pelmo 3169 m n.p.m.

Post autor: Kovik » 15 listopada 2017, 18:54

Oj fajowo pochodziliście po tych pagórkach. Ja już czekam na następne wojaże ale nie wiem kiedy to będzie
http://gorolotni.blogspot.com

Życie zaczyna się po trzydziestce
Awatar użytkownika
aaig
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 496
Rejestracja: 08 lutego 2012, 13:19

Re: 18/08/2017r.Dolomity-Część VII Monte Pelmo 3169 m n.p.m.

Post autor: aaig » 19 grudnia 2017, 14:02

och, Monte Pelmo - "moja góra", pod którą zazwyczaj...śpię :spioch: :lol:
Foty - z chmurami i bez chmur - cudniaste!! :breakdance: :gora:
Gazo, ale perche
gaza pisze:
12 listopada 2017, 11:59
ubieram kask i uprząż
skoro "via normale"?? Czy jednak nienormale? :oczynoela:
Odpowiedz