16.09.2012 r. - Harrachovy kameny - Karkonosze

Tu przedstawiamy nasze relacje z górskich wypraw i innych wyjazdów oraz imprez forumowiczów. Ten dział jest przeznaczony dla osób, które chcą opisać swoje relacje i/lub pokazać zdjęcia ze spotkań nie będących Klubowym Zjazdem lub Górską Wycieczką Klubową

Moderatorzy: HalinkaŚ, Moderatorzy

włodarz
Turysta
Turysta
Posty: 2084
Rejestracja: 01 grudnia 2011, 19:09
Lokalizacja: Góry Sowie

16.09.2012 r. - Harrachovy kameny - Karkonosze

Post autor: włodarz » 19 września 2012, 20:49

Z miejscowości Horní Mísečky na siodło między szczytami Zlaté návrší (1411 m) i Vrbatovo návrší (1416 m) można dostać się żółtym szlakiem (Stará vozová cesta), czerwonym (Bucharova cesta) lub asfaltową drogą o nazwie Masarykova horská silnice. My wybieramy tę ostatnią.
Na szczycie Vrbatovo návrší, przez który biegnie najkrótsza droga do Harrachovych Kamieni ustawiono obelisk (mohyla) ku pamięci narciarzy Václava Vrbaty i Bohumila Hanče, którzy zginęli w 1913r. w trakcie biegu narciarskiego, na skutek nagłego załamania pogody.
Obrazek


Dłuższą chwilę oglądamy widoki. Patrzymy na Zlaté návrší ze schroniskiem Vrbatova bouda (po prawej), barem, przystankiem autobusowym i kioskiem z pamiątkami. W tle widzimy, po lewej, Śnieżkę, Studzienną Górę (czes. Studniční hora) i Łączną Górę (czes. Luční hora). Po prawej, w oddali, Cerna Hora i bliżej Přední planina (1195m) - z trasami zjazdowymi.
Obrazek


Kierując wzrok w lewo widzimy Przełęcz Karkonoską i Mały Szyszak. Na przełęczy polskie schronisko Odrodzenie i szereg czeskich obiektów.
Obrazek


Dalej - Śląskie Kamienie (czes. Dívči kameny,1413 m) i Czeskie Kamienie (czes. Mužské kameny, 1416 m).
Obrazek


I wreszcie Wielki Szyszak, nadajnik TV nad Śnieżnymi Kotłami, Łabski Szczyt. Jest oczywiście Dolina Łaby (Labský důl) i usadowiona na jej krawędzi Labska bouda.
Obrazek


Nie sposób nie spojrzeć na nasz cel - Harrachovy kameny (1421m) i towarzyszący mu Kotel (1435)
Obrazek


Zanim jednak nań wejdziemy idziemy spojrzeć z bliska na Dolinę Łaby. Meandrująca Łaba ma tu ok.1,5m szerokości.
Obrazek


Podziwiamy Pančavský vodopád, najwyższy i w Karkonoszach, i w Czechach. Ma 148m wysokości a całkowita wysokość wszystkich kaskad wynosi 250m.
Obrazek


Idąc w kierunku Łabskiej budy tak widzimy Łabski szczyt.
Obrazek


W schronisku wypijamy kawę i ruszamy w kierunku źródeł Łaby.
Labska bouda.
Obrazek


Po drodze Łabski Szczyt jakby na afrykańskiej sawannie.
Obrazek


Źródła Łaby.
Obrazek


Od źródeł poprzez rozległe łąki wracamy do punktu wyjścia - Vrbatovo návrší. Po drodze, na rozdrożu szlaków U čtyř pánů, poprzez Przełęcz Karkonoską udaje się nam dostrzec Trójgarb (Góry Wałbrzyskie) i ledwo,ledwo widoczny Chełmiec.
Obrazek


Czas w końcu dotrzeć na Harrachovy kameny. Przy drodze fortyfikacje.
Obrazek


Harrachovy kameny i po lewej Kotel.
Obrazek


Widok z Harrachovy kameny na Vrbatovo návrší.
Obrazek


Schodzimy okrążając Kotel i widzimy Szrenicę.
Obrazek


Jest też widok na Góry Izerskie. Po prawej na horyzoncie jasna plama kopalni Stanisław i po lewej Wysoka Kopa. Mniej więcej w środku Stóg Izerski i Smrk.
Obrazek


Dalej czerwonym szlakiem idziemy w kierunku Chaty Dvoračky.
Obrazek


Po drodze mamy widok m.in. na górki z poprzedniej wycieczki - Zvicinę, Kumburk i Kozakov. W dole po prawej Rokytnice n. Jizerou.
Obrazek


Z Dvoraczek zielonym szlakiem udajemy się do Kotelni jamy.
Widzimy, tym razem od dołu, Kotel i Harrachovy Kameny.
Obrazek


Harrachovy kameny.
Obrazek


Jeszcze raz Kotel.
Obrazek


Widok z Kotelni jamy na wschód.
Obrazek


Ostatni raz Harrachovy kameny.
Obrazek


I przez las wracamy do Horní Mísečky.
Obrazek
Awatar użytkownika
zbig9
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 1738
Rejestracja: 24 sierpnia 2009, 22:36
Lokalizacja: Europa Środkowa

Post autor: zbig9 » 19 września 2012, 21:03

Podobają mi się te górki. Płaskie, wygodne szerokie ścieżki, a do tego tym jakoś mało ludzi. A jak tam wyglądają kwestia nielegalne ubytovania?
https://photos.app.goo.gl/8QGJ4dHoK4kwkAVz9

Zmień swoje życie! Zdrzemnij się!
Awatar użytkownika
PiotrekP
Administrator
Administrator
Posty: 7880
Rejestracja: 22 kwietnia 2009, 11:33
Lokalizacja: Świdnica
Kontakt:

Post autor: PiotrekP » 19 września 2012, 21:06

Zbyszku to je Park Narodowy i pokuty są okrutne. Jest dużo schronisk - odradzam tylko Labską Boude.
Góry są piękne i niech takie pozostaną.

Nasze Wędrowanie
Awatar użytkownika
zbig9
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 1738
Rejestracja: 24 sierpnia 2009, 22:36
Lokalizacja: Europa Środkowa

Post autor: zbig9 » 19 września 2012, 21:08

PiotrekP pisze:Zbyszku to je Park Narodowy i pokuty są okrutne. Jest dużo schronisk - odradzam tylko Labską Boude.
No tak... mimo to ciągnie... tak zapomnieć o cywilizacji ... chociaż na trzy dni.
https://photos.app.goo.gl/8QGJ4dHoK4kwkAVz9

Zmień swoje życie! Zdrzemnij się!
Awatar użytkownika
PiotrekP
Administrator
Administrator
Posty: 7880
Rejestracja: 22 kwietnia 2009, 11:33
Lokalizacja: Świdnica
Kontakt:

Post autor: PiotrekP » 19 września 2012, 21:12

zbig9 pisze:No tak... mimo to ciągnie... tak zapomnieć o cywilizacji ... chociaż na trzy dni.
To może Izery, tam juz prędzej, choć i tam ścigają.
Góry są piękne i niech takie pozostaną.

Nasze Wędrowanie
Awatar użytkownika
heathcliff
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 2670
Rejestracja: 27 maja 2009, 20:24
Lokalizacja: _Ziemia Dystrykt_Ruda Śląska Sektor_1
Kontakt:

Post autor: heathcliff » 19 września 2012, 22:49

widoczki fajne ale dla mnie tak szeroka ścieżka prawie wszędzie psuje klimat, zdjęcia ładnie powychodziły.
Przytulam żonę i jestem szczęśliwie wolny... Ile wyjść tyle powrotów życzy heathcliff

https://plus.google.com/117458080979094658480
Awatar użytkownika
Rebel
Turysta
Turysta
Posty: 1009
Rejestracja: 03 maja 2008, 5:59
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Post autor: Rebel » 20 września 2012, 6:07

zbig9 pisze: A jak tam wyglądają kwestia nielegalne ubytovania?
mógłbyś spróbować w jednym z tych schronów ,jeden nawet tak się ogłasza :) ;)
Załączniki
SSA55922.resized.JPG
SSA55922.resized.JPG (106 KiB) Przejrzano 917 razy
"Niekiedy wilkiem się nazywał , lecz wilkiem nie był, gdy wszyscy raźnie śpiewali - wolał zawyć ... "
włodarz
Turysta
Turysta
Posty: 2084
Rejestracja: 01 grudnia 2011, 19:09
Lokalizacja: Góry Sowie

Post autor: włodarz » 20 września 2012, 7:08

zbig9 pisze:Podobają mi się te górki. Płaskie, wygodne szerokie ścieżki, a do tego tym jakoś mało ludzi. A jak tam wyglądają kwestia nielegalne ubytovania?
heathcliff pisze:ale dla mnie tak szeroka ścieżka prawie wszędzie psuje klimat,
Scieżki są specjalnie zrobione, by umożliwić niepełnosprawnym poruszanie się w tym rejonie. Na Zlaté návrší można dojechać kursowym niskopodłogowym autobusem lub ewentualnie samochodem, za zgodą Parku.

Tłumów nie było, ale też starałem się, by na zdjęciach było ich jak najmniej.

Co do ubytovania, pewnie ktoś próbował w tych bunkierkach. Do każdego jest wydeptana ścieżka. Można by ewentualnie skorzystać z wiaty na rozdrożu U čtyř pánů. Ma trzy szerokie ławy w środku.
Awatar użytkownika
janek.n.p.m
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 2033
Rejestracja: 07 października 2007, 12:43

Post autor: janek.n.p.m » 20 września 2012, 9:33

relacja zainspirowała mnie do odwiedzenia tego miejsca;)
"Żaden zjazd przygotowaną trasą narciarską nie dostarcza tak głębokiego przeżycia jak, najkrótsza nawet, narciarska wycieczka. Wystarczy, że zjedziecie na nartach z przygotowanej trasy, a potem w dziewiczym śniegu nakreślicie swój ślad. Jaką radość, jaki entuzjazm wywoła spojrzenie za siebie, na ten ślad na śniegu, na to małe dzieło sztuki!? To może pojąć jedynie sam jego autor". T. Hiebeler
Krzysiek Sca
Turysta
Turysta
Posty: 215
Rejestracja: 16 listopada 2011, 10:11
Lokalizacja: Świdnica

Post autor: Krzysiek Sca » 20 września 2012, 12:30

W takim "pokoju" zapewne na ścianie zamiast zegara lub obrazu o tematyce górskiej wisi ciężki karabin maszynowy. :D
Awatar użytkownika
Rebel
Turysta
Turysta
Posty: 1009
Rejestracja: 03 maja 2008, 5:59
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Post autor: Rebel » 20 września 2012, 13:07

janek.n.p.m pisze:relacja zainspirowała mnie do odwiedzenia tego miejsca;)
nie byłeś jeszcze ? :kukacz: ;)
w tą sobotę będzie padać , to może w następną , albo w tygodniu bo mam wolne :)
Krzysiek Sca pisze:W takim "pokoju" zapewne na ścianie zamiast zegara lub obrazu o tematyce górskiej wisi ciężki karabin maszynowy.
w środku trzeba uważać żeby w coś nie wdepnąć :twisted:
ps nie wiem czy wiecie ale ciekawostką jest fakt że bunkry te miały otwory sztrzelnicze tylko z boku nie miały w ogóle otworów do prowadzenia ognia na wprost
Załączniki
100_1524.resized.JPG
100_1524.resized.JPG (89 KiB) Przejrzano 865 razy
Ostatnio zmieniony 20 września 2012, 13:29 przez Rebel, łącznie zmieniany 1 raz.
"Niekiedy wilkiem się nazywał , lecz wilkiem nie był, gdy wszyscy raźnie śpiewali - wolał zawyć ... "
Awatar użytkownika
Maciej
Turysta
Turysta
Posty: 471
Rejestracja: 04 stycznia 2012, 14:22
Lokalizacja: Nowy Sącz

Post autor: Maciej » 20 września 2012, 13:11

Czyli tak to wygląda...
Kawałek tej trasy przechodziłem zimą...widoczność na czubek nosa, ale widzę, że warto wrócić. (najlepiej na bezkach :) )
włodarz
Turysta
Turysta
Posty: 2084
Rejestracja: 01 grudnia 2011, 19:09
Lokalizacja: Góry Sowie

Post autor: włodarz » 20 września 2012, 20:27

janek.n.p.m pisze:relacja zainspirowała mnie do odwiedzenia tego miejsca;)
Dziękuję za miłe słowa. Jednak warto zamieszczać relacje.
Awatar użytkownika
heathcliff
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 2670
Rejestracja: 27 maja 2009, 20:24
Lokalizacja: _Ziemia Dystrykt_Ruda Śląska Sektor_1
Kontakt:

Post autor: heathcliff » 20 września 2012, 20:33

włodarz pisze:Jednak warto zamieszczać relacje.
Jasne że warto, nie wiadomo gdzie człowieka poniesie, a to ściąga jak się patrzy.
Przytulam żonę i jestem szczęśliwie wolny... Ile wyjść tyle powrotów życzy heathcliff

https://plus.google.com/117458080979094658480
Awatar użytkownika
jck
Turysta
Turysta
Posty: 3082
Rejestracja: 14 listopada 2007, 22:57
Lokalizacja: Katowice
Kontakt:

Post autor: jck » 21 września 2012, 8:37

Bardzo lubię te rejony. Nie byłem tam już lata, ale górsko niejako się tam wychowałem, więc sentyment pozostaje.
Mało relacji z tamtych rejonów, jak już to polska strona Karkonoszy. Jak pojedziesz następnym razem, to podziel się znów wrażeniami.
Życie nie zaczyna się powyżej 5000 mnpm. Powyżej 6000 mnpm tym bardziej...
Odpowiedz