Klapkowicze na szlaku.

Tu możesz porozmawiać ogólnie o turystyce górskiej, nie związanej z żadnym z pasm, znajdziesz informacje ważne dla rozpoczynających przygodę z górami, porady innych użytkowników, porozmawiasz o problemach, z którymi borykają się miłośnicy gór, zagrożeniach związanych z górską turystyką.

Moderatorzy: adamek, HalinkaŚ, Moderatorzy

Awatar użytkownika
Zrzęda
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 1373
Rejestracja: 04 maja 2009, 19:27

Post autor: Zrzęda » 01 września 2011, 20:53

Raflikmalciu pisze:W drodze na Szpiglasową Przełęcz z doliny 5 pewna 4 osobowa rodzinka spytała się mnie czy tedy na czarny staw :D gdy powiedziałem ze nie to ojciec rodziny rzekł ,,matołki źle idziemy''i powędrowali na zawrat
A czemu im powiedziałeś, że nie tędy? :oczynoela:
Przecież przez Szpiglas prościej (i bezpieczniej) nad Czarny pod Rysami niż przez Zawrat nad Gąsienicowy...
"Boję się świata bez wartości, bez wrażliwości, bez myślenia. Świata, w którym wszystko jest możliwe. Ponieważ wówczas najbardziej możliwe jest zło..." (R. Kapuściński)
Anonymous

Post autor: Anonymous » 01 września 2011, 21:21

Zrzęda pisze:
Raflikmalciu pisze:W drodze na Szpiglasową Przełęcz z doliny 5 pewna 4 osobowa rodzinka spytała się mnie czy tedy na czarny staw :D gdy powiedziałem ze nie to ojciec rodziny rzekł ,,matołki źle idziemy''i powędrowali na zawrat
A czemu im powiedziałeś, że nie tędy? :oczynoela:
Przecież przez Szpiglas prościej (i bezpieczniej) nad Czarny pod Rysami niż przez Zawrat nad Gąsienicowy...
:) co wiedziałem to powiedziałem wybrali Gąsienicowy
Awatar użytkownika
Panda
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 1326
Rejestracja: 08 maja 2010, 21:16

Post autor: Panda » 02 września 2011, 2:37

turystagorski pisze:Kiedyś będąc w Dolinie Pięciu Stawów spotkałem Pana z Warszawy, który w upale 30 stopni wędrował razem z kapeluszem i jedną butelką wody mineralnej 0,5l. Mówił, że w poprzedni dzień tak się zmęczył plecakiem, że postanowił go ze sobą nie brać
a ja znam ludzi którzy potrzebują tylko 0,5l wody udając się w miejsce, do którego ja nie wybieram się bez 2l wody, a ważą ok.20kg mniej niż ja.

proporcje widoczne, a jednak pozory mylą :)

nie można wszystkich mierzyć własną miarą, poza tym 30 stopni to upał, ale nie dla wszystkich :)
"Life is a journey to be experienced, not a problem to be solved." — Pooh, Winnie the Pooh.
...
"przekaz powinien być prosty jak aparycja przeciętnego chama ze Śląska"
Anonymous

Post autor: Anonymous » 02 września 2011, 9:10

Zrzęda pisze:"Kurcze Felek, ale stromo":
http://www.tygodnikpodhalanski.pl/www/i ... =&id=13306 :D
Mnie pod murowańcem pani w adidaskach i plecaczkiem jak dziewczynki do przedszkola spytała,którędy na świnice bo swojej mapy zapomniała,to z grzeczności nie mówiąc jej o trudnościach powiedziałem,żeby kierowała się na zawrat i stamtąd na świnice. Pani podziękowała i powiedziała "aha ,a z świnicy to spowrotem przez krzyżne?"
Anonymous

Post autor: Anonymous » 02 września 2011, 10:00

Bardzo mądrze powiedziała. Chciała sobie zrobić pętlę do Murowańca. W czym, pon3ek, widzisz problem ?
Anonymous

Post autor: Anonymous » 02 września 2011, 15:49

oj tam oj tam :D
Olo

Post autor: Olo » 03 września 2011, 12:40

Raflikmalciu pisze:W drodze na Szpiglasową Przełęcz z doliny 5 pewna 4 osobowa rodzinka spytała się mnie czy tedy na czarny staw :D gdy powiedziałem ze nie to ojciec rodziny rzekł ,,matołki źle idziemy''i powędrowali na zawrat :D
Po pierwsze to trzeba było zapytać o który Czarny Staw im chodzi bo może po prostu chcieli dojść nad brzeg Czarnego Stawu Polskiego.
Awatar użytkownika
Mariusz
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 620
Rejestracja: 28 lutego 2009, 16:58

Post autor: Mariusz » 20 października 2011, 20:32

Tu króluje zeszłoroczny czas
Na posłaniu z liści buczynowych
Stąd do ziemi dalej niż do gwiazd
Anonymous

Post autor: Anonymous » 20 października 2011, 23:01

W temacie klapkowiczów zaczyna się pojawiać niebezpieczne zjawisko, mianowicie dyktatura szpejarstwa. Ludzie obwieszeni sprzętem za kilka (kilkanaście ) tysięcy chcą decydować ,kto może wejść w góry a kto nie.
Takie fora są min. po to by uzupełniać swoją wiedzę na temat bezpieczeństwa w górach,wyposażenia turysty itp ale nie wymagajmy od ludzi, którzy przyjeżdżają jeden raz w życiu w góry, by od razu kupowali buty z gore i wibramem. Często sam wyjazd jest kosztownym wyrzeczeniem dla ludzi o bardzo niskich dochodach ,a brak odpowiednich butów nie może być powodem dyskryminacji, nie dajmy się zwariować.
PS
Najciekawszym człowiekiem ,jakiego dotychczas spotkałem w górach był klapkowicz( no, przesadziłem, miał zamszowe półbuty :) ) ale erudycją przewyższał niejednego profesora filozofii.
Anonymous

Post autor: Anonymous » 21 października 2011, 9:03

oldgrześ masz prawdę. Sam swego czasu używałem glanów na górskie wycieczki choćby w tatry mając pewnie więcej doświadczenie od "pełnego turysty". Zresztą lata temu ludzie wchodzili na najwyższe góry świata w flanelach bo nie były znane żadne gore texy itp. To zaczyna przypominać jeżdżenie na nartach, gdzie Ci co ich stać łażą po krupówkach z najlepszym sprzęcie a nigdy na stoku :twisted: .
Awatar użytkownika
Rebel
Turysta
Turysta
Posty: 1012
Rejestracja: 03 maja 2008, 5:59

Post autor: Rebel » 21 października 2011, 18:50

laynn pisze:oldgrześ masz prawdę.
Masz rację i ja się zgadzam , tylko chciałby zwrócić ci uwagę że walczysz z wiatrakami ;) , nie jesteś pierwszy któremu takowe traktowanie tak zwanych klapkowiczów nie pasuje , temat na jakiś czas ucichnie i zacznie się odnowa , tu masz moje wcześniejsze wpisy w tym temacie pozdrawiam Rebel
Rebel pisze:Myśle że powinniście stworzyć wzór turysty(górołaza ) i wysłać do Sewr :) ,
kto by nie pasował do wzorca to won z gór i cześć :)
Rebel pisze: ogólne naśmiewanie sie z każdego trochę inaczej ubranego mi nie pasuje , i nic na to nie poradze , a ponoć nie szata zdobi człowieka :)
"Niekiedy wilkiem się nazywał , lecz wilkiem nie był, gdy wszyscy raźnie śpiewali - wolał zawyć ... "
Anonymous

Post autor: Anonymous » 21 października 2011, 22:22

Rebel owszem, ale warto walczyć, ja też kiedyś się zachłystnąłem lepszym sprzętem niż kostka wojskowa jako plecak czy glany jako buty, też się śmiałem ale teraz uważam, że taka generalizacja źle świadczy o wyśmiewaczach.
Awatar użytkownika
zbig9
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 1730
Rejestracja: 24 sierpnia 2009, 22:36

Post autor: zbig9 » 21 października 2011, 23:56


:spoko:


1:0 dla klapkowiczów. Wrzuciłem na tapetę.
https://photos.app.goo.gl/8QGJ4dHoK4kwkAVz9

Zmień swoje życie! Zdrzemnij się!
Master
Turysta
Turysta
Posty: 407
Rejestracja: 29 września 2008, 15:23

Post autor: Master » 25 października 2011, 19:12

Heheh, klapki są wszędzie!
A teraz poważnie. Mi też nie podoba się tzn. zjawisko klapkowiczów, nawet kiedyś pisałem tu o tym, tyle że było to ze dwa lata temu i z dobrych kilkadziesiąt stron wcześniej.
Generalnie oldgrześ napisał prawdę, mógłbym się z nim zgodzić w całej rozciągłości, gdyż ja, czy moi znajomi, z którymi chodzimy po Tatrach, mamy z reguły wyposażenie górskie, ale z średnio-niskiej półki. I więcej nam nie potrzeba.
Ale zjawisko klapkowicza bierze się z czegoś innego, niż tylko jego wygląd zewnętrzny. Tu bardziej chodzi o kwestie jego zachowania w górach, a oraz może też o to, że każdy w jakiś tam sposób chciałby się poczuć lepszy od kogoś innego. I taki klapek, który nie dość, że ma często mizerne osiągnięcia górskie, to jeszcze do tego nie ma tej wiedzy co my itp., a co gorsza śmie myśleć inaczej i np nie omija Krupówek szerokim łukiem, czy mieszka w bardziej luksusowej kwaterze.
Żeby nie było : nie mam nic do Krupówek, i mam swoje ulubione kwatery o nie najgorszym standardzie :D
Anonymous

Post autor: Anonymous » 09 marca 2012, 10:42

Tutaj mamy Śnieżke chyba z 2009r, kiecka tej młodej damy jest co najmniej krótka. Klapki-japonki model wiosna lato 2009 u obu turystów. Na szczycie wiało jak 150. Ktoś tam pisał o szpejarstwie, szpejarstwo to jedno a świadome przygotowanie się do wyjśia to drugie.
Załączniki
_dsc2687.jpg
_dsc2687.jpg (49.5 KiB) Przejrzano 1729 razy
Odpowiedz