Gdzieś na Dolnym Śląsku

Tu przedstawiamy nasze relacje z górskich wypraw i innych wyjazdów oraz imprez forumowiczów. Ten dział jest przeznaczony dla osób, które chcą opisać swoje relacje i/lub pokazać zdjęcia ze spotkań nie będących Klubowym Zjazdem lub Górską Wycieczką Klubową

Moderatorzy: HalinkaŚ, Moderatorzy

Awatar użytkownika
buba
Turysta
Turysta
Posty: 1451
Rejestracja: 05 lipca 2011, 11:35
Lokalizacja: Oława
Kontakt:

Re: Gdzieś na Dolnym Śląsku

Post autor: buba » 17 maja 2018, 14:19

Na początek dnia wita nas nietypowy objazd. Chwile rozwazamy sprawe ale ostatecznie postanawiamy z niego nie skorzystac ;)

Obrazek

W Stryjnie mijamy pałacyk - zamieszkany.

Obrazek

W Brzózce kolejny, choc tym razem opuszczony. Znajduje sie jednak na terenie prywatnym i jakis goscinny gospodarz ogrodził go trzymetrowym murem. Coby przybysz nie mogl popatrzec na krzaki i oblazłe sciany? A moze jakas inna tajemnica sie tam czai, tylko jej nie wypatrzylismy?

Obrazek

W takich sytuacjach przydaje sie kijek do aparatu, taki jakimi posługuje sie sporo ludzi aby sfotografowac swoje facjaty. Kijek udaje sie wytknąc nad mur.. Ręka jest za krótka..

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Miedzy Węglewem a Białawami mijamy stacyjke. Ostatnio bylismy tu w 2010 i wtedy chyba jeszcze była zamieszkana - przynajmniej rowery trzymali ;)

Obrazek

Wiekszosc powojennych napisów juz zlazła, ale stare trzymaja sie niezle! Jakis lepszych farb kiedys uzywali!

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Teraz nie mieszka tu juz nikt, wnetrza sa puste, nie zachowało sie zbyt wiele mebli czy sprzetów.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Zwraca uwage jedno okienko. Na wewnetrznym parapecie jest dekoracja z zeschlych mchów, porostow, sztucznych kwiatkow. Ciekawe czy pochodzi jeszcze z czasow gdy stacyjka byla zamieszkana czy pozniej, juz w opuszczonym obiekcie poniosła kogos fantazja?

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Kolejna miejscowosc na naszej trasie to Białawy Małe. Tutejszy pałacyk emanuje strasznym smutkiem. Pałacyki bywają nieraz tajemnicze, straszne albo calkiem wesołwe i przyjemne. Tu napada nas jakis dojmujące irracjonalne przygnębienie i zrezygnowanie..

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Kikut drzewa, chyba rozerwanego piorunem, dopełnia tego dziwnego wrazenia…

Obrazek

Rzut oka do wnetrza...

Obrazek

Na obrzezach Wołowa napotykamy spory "kompleks" ruin. Chyba jakis PGR tu niegdys byl.. albo inny zakład rolniczo - przemysłowy.

Obrazek

Obecnie miejsce to sluzy jako składowisko zderzaków. Wiele z nich jest calkiem porządne i niezniszczone. Jak sie potrzebuje zderzaka to trzeba płacic krocie a tu sobie leżą porzucone i niepotrzebne? Dziwne...

Obrazek

W jednej z hal jest zwierzyniec. Misiek, małpa i chyba królik. Calkiem przytulnie tu mają, nawet dywanik jest!

Obrazek

Obrazek

Mijamy tez pomniczek. Nie napisze gdzie bo go jeszcze co złego spotka.. Ciekawe - czy wczesniej była na nim jakas inna tabliczka?

Obrazek

Odwiedzamy tez pewne podsklepie...

Obrazek

Na koniec wycieczki wpadamy na pałac w Miękini. Duzy, łososiowy i zafoliowany.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Wnetrza służą za składzik dóbr wszelakich.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

A w przypałacowych budyneczkach jest winiarnia. Mozna umówic sie na degustacje i zwiedzanie albo zakupic wino w butelce. Sa dosyc drogie a czy smaczne to jeszcze nie sprawdzilismy.

Obrazek

Obrazek
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną, cała reszta jest wynikiem tego ,że ją wybrałam..."

na wiecznych wagarach od życia..
Odpowiedz