Narodowy długi weekend - nie dla nas

Tu przedstawiamy nasze relacje z górskich wypraw i innych wyjazdów oraz imprez forumowiczów. Ten dział jest przeznaczony dla osób, które chcą opisać swoje relacje i/lub pokazać zdjęcia ze spotkań nie będących Klubowym Zjazdem lub Górską Wycieczką Klubową

Moderatorzy: HalinkaŚ, Moderatorzy

Awatar użytkownika
Kovik
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 1475
Rejestracja: 18 maja 2010, 22:59
Lokalizacja: Stalowa Wola / Warszawa
Kontakt:

Narodowy długi weekend - nie dla nas

Post autor: Kovik » 17 maja 2018, 18:13

Tegoroczny weekend majowy – a był naprawdę długi, deszczowa aura oszczędziła. Ale jak to u mnie już jakiś czas bywa obowiązki służbowe uniemożliwiły, aby z niego skorzystać. Może to i lepiej, bo plątanie się w „dzikich” tłumach do przyjemnych nie należy. Nasz spryt nie zawiódł i mogliśmy się nacieszyć dziesięcioma dniami wolnymi zaraz po owym narodowym wolnym weekendzie. Trzeba by gdzieś się w góry wybrać choć na parę dni. Po dłuższym zastanowieniu wybieramy niskie choć urocze Pieniny. Prognozy dupy nie urywały, ale nie można było na nie narzekać. Po odwiedzinach w rodzinnym domu Barbórki w poniedziałkowe słoneczne przedpołudnie startujemy z Jaworek. Cel raczej wiadomy, ale dla tych co się nie znają napiszę, że idziemy na najwyższą górę w Pieninach – Wysoką... >>>>> http://gorolotni.blogspot.com/2018/05/j ... olsce.html
PIENINY MAJ (35).jpg
PIENINY MAJ (35).jpg (41.05 KiB) Przejrzano 146 razy
http://gorolotni.blogspot.com

Życie zaczyna się po trzydziestce
Awatar użytkownika
Kovik
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 1475
Rejestracja: 18 maja 2010, 22:59
Lokalizacja: Stalowa Wola / Warszawa
Kontakt:

Re: Narodowy długi weekend - nie dla nas

Post autor: Kovik » 17 maja 2018, 21:25

Drugiego dnia już tak pięknie nie było. Ciężkie niskie chmury wisiały nad górami. Plan był ambitny - Radziejowa miała się nam oprzeć z hukiem i pięknymi widokami. Z burzowymi prognozami ruszamy ponownie z Jaworek.
Po 20 min szybkiego marszu uskuteczniając „asfalitng” skręcamy na prawidłowy szlak, mijając po prawej Smolegową Skałę, która „wyrosła” na ok. 80 metrów ponad dno doliny na terenie Rezerwatu Przyrody Biała Woda...
>>> http://gorolotni.blogspot.com/2018/05/w ... iscie.html
PIENINY MAJ (196).jpg
PIENINY MAJ (196).jpg (20.61 KiB) Przejrzano 121 razy
http://gorolotni.blogspot.com

Życie zaczyna się po trzydziestce
Awatar użytkownika
Dżola Ry
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 5725
Rejestracja: 28 czerwca 2009, 23:07
Lokalizacja: Stalowa Wola
Kontakt:

Re: Narodowy długi weekend - nie dla nas

Post autor: Dżola Ry » 20 maja 2018, 16:12

Też nie miałam długiego weekendu i tylko 2 dni w Beskidzie Małym udało się spędzić.
A Wy też 2 dni mieliście, czy reszta czeka na opis?

Na Wysokiej bajka!
Awatar użytkownika
Barbórka
Turysta
Turysta
Posty: 792
Rejestracja: 02 stycznia 2011, 21:12
Lokalizacja: Warszawa

Re: Narodowy długi weekend - nie dla nas

Post autor: Barbórka » 21 maja 2018, 11:15

będą jeszcze 2 dni Jolu, z czego jeden zamkowy :)
Awatar użytkownika
Kovik
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 1475
Rejestracja: 18 maja 2010, 22:59
Lokalizacja: Stalowa Wola / Warszawa
Kontakt:

Re: Narodowy długi weekend - nie dla nas

Post autor: Kovik » 21 maja 2018, 19:07

Barbórka pisze:
21 maja 2018, 11:15
będą jeszcze 2 dni Jolu, z czego jeden zamkowy :)
No i nici z niespodzianki.

Kolejnego dnia, gdy się przebudziliśmy zmieniliśmy plany co do celu wycieczki. Ze względu na złe prognozy a bardzo dobre na następny dzień, robimy „szacher-macher” i jedziemy zwiedzać okoliczne zamki. Pierwszy pada ten w Czorsztynie. A raczej już ruiny gotyckiego zamku z XIV wieku. Po opłaceniu biletu wstępu parking mamy w gratisie. Zbyt dużo nie ma o nim co pisać więc może trochę historii... >>>
http://gorolotni.blogspot.com/2018/05/p ... eczki.html
PIENINY MAJ (329).JPG
PIENINY MAJ (329).JPG (24.35 KiB) Przejrzano 27 razy

Ostatniego dnia tak jak wspominałem w poprzednim poście pogoda miała być wspaniała. Miała i taka była. Trzeba w takim razie przejść pienińskim klasykiem, czyli Sokolica i Trzy Korony. Po spakowaniu całego swojego dobytku wsiadamy w nasz wehikuł i szukamy parkingu w Krościenku. Inkasują od nas 10 zł a my ruszamy ku przygodzie. Wybieramy wariant z pierwszeństwem Sokolicy. Zielonym szlakiem przez Burzanę. Tutaj pierwsze zaskoczenie. Coś szybko nam poszedł ten odcinek. Idziemy dalej i wybieramy opcję łagodną poniżej Czerteża. Ale zachodzę w głowę co w Pieninach znaczy szlak eksponowany jak to było napisane na tabliczce. Ale sprawdzę to w drodze powrotnej...
>>>http://gorolotni.blogspot.com/2018/05/p ... zenia.html
PIENINY MAJ (427).jpg
PIENINY MAJ (427).jpg (31.84 KiB) Przejrzano 27 razy
KONIEC :) :hura:
http://gorolotni.blogspot.com

Życie zaczyna się po trzydziestce
Odpowiedz